fot. Adam Olszak

fot. Adam Olszak

Stanął czas
Smutku cień
Zalewa
Serce
Falą łez
Nie wiem już
Za kim tak
W bezsenną tęsknię noc?

Nowy dzień
Boli wciąż
Może się
Wreszcie
Zdarzy cud?
Znajdę Cię
Zejdą się
Splątane drogi dwie?

I porwę Cię do tańca
Chociaż ten jeden raz
Zanim rozczarowanie
Radości żar zgasi w nas
Nim w popiół się zamieni
Zbyt krótki życia czas…

A może jednak warto żyć
Nad szarość codzienności wzbić
Nadziei nową szansę dać
Z otchłani zniechęcenia wstać?

A może lepiej razem iść
Niż w samotności gorzkiej tkwić
Zaryzykować na przekór wszystkim
Uwierzyć w nowy, lepszy czas?

Zostawmy zło za sobą
Życie zbyt piękne jest
By rozgrzebywać rany
Podrażniać je solą z łez
By nad przeszłością płakać
Wylewać morze łez.

Zatańczmy znowu z życiem
Razem popłyńmy w dal
Wtuleni w rytmie walca
Bo jeszcze się nie kończy bal
Chcę go przetańczyć z Tobą
Ten najpiękniejszy bal!