Tag: pamięć

Zaczadzenie

 

fot. Adam Olszak

Twoich kłamstw zaczadzony koszmarem
Smogiem marzeń toksycznych zatruty
Duszę się

Chcę uwolnić się wreszcie od ciebie
Fotografie z albumu pamięci
Palą się

Powietrze chwytam łapczywie
Każdy oddech to walka o życie
Normalność jak tlenu łyk
Do wyjścia biegnę na oślep
Z labiryntu wciąż uciec próbuję
Zwierzę schwytane we wnyk

W gęste bagno chaosu zapadam
Bezskutecznie oddzielić próbuję
Ziarna słów

Co jest prawdą – co fatamorganą
Wyobraźni twej chorej iluzją
Nie wiem znów

Rozczarowanie jak chmura
Dym trujący me płuca wypełnia
Nie chcę przeszłością już żyć
Odrzucam cię tu i teraz
Swoje łgarstwa dla innych zachowaj
Ja chcę do słońca się wzbić

Linę wspomnień tnę beznamiętnie
By niepamięć je mogła pochłonąć
Z tobą wraz

Żrący balast za burtę wyrzucam
Spada w przepaść by zniknąć na zawsze
Błędów głaz

Skończona mroczna udręka
Czysta radość w mych oczach pulsuje
Życie cudowne jest tak
Wolnością wreszcie oddycham
Znowu w miłość uwierzyć potrafię
Ku szczęściu wybieram szlak!

Zapominanie

fot. Adam Olszak

Papierem ściernym drapię
Gładkie lustro pamięci
Wymazać chcę Twój obraz
Twój uśmiech, zapach, dotyk
Wierzyć, że nie istniejesz

Nie jest łatwo się pozbyć
Twego portretu z duszy
Wyryty w niej misternie
Intymnością tak czułą
Wniknął we mnie głęboko

Wyrachowany rozum
Przegrywa starcie z sercem
Daremnie myśl podsuwa
Że teraz będzie łatwiej
Ono ciągle wie swoje

Bo serce ból zasysa
Ze wspomnień chwil szczęśliwych
Cierpienie jest ich częścią
Wpisane w nie od zawsze
Trudno jest to zrozumieć

Choć głowę noszę prosto
I dziarsko się uśmiecham
Mówię sobie: „Tak lepiej”
To przecież ciągle tęsknię
Nie kochać Cię – nie umiem

Czy zejdą się znów kiedyś
Nasze drogi dziur pełne
Poorane przez życie
Kręte i pogmatwane?
Kto ich mapę wytyczy?

Twój obraz w pamięci

fot. Adam Olszak

Co zrobić gdy stoisz
Wśród dymiących zgliszczy
Bo na twoich oczach
Dom zawalił się?
Czy grzebać w ruinach,
Rozdrapywać rany
Czy iść nową drogą
Cicho roniąc łzę?

Co zrobić, gdy życie
Kpi z ciebie okrutnie
Niczym stary szuler
Wciąż nabiera cię?
Czy odejść od stołu
Z cynicznym uśmiechem
Czy wierząc zuchwale
Zacząć nową grę?

Bo obraz Twój ciągle z pamięci
Wymazać się nie pozwala
Choć żal i duma zraniona
Uparcie zniszczyć go chcą
Nut kilka, zapach, wspomnienie
Na nowo miłość rozpala
Jak powiew wiatru ożywia
Iskry co ledwie się tlą.

Czy chcesz odbudować
Mosty, co spalone
Wzajemną pretensją,
jadem gorzkich słów?
Miłością wyleczyć
Uczucia zranione
Odrodzić namiętność
I zaufać znów?

Bo obraz Twój ciągle z pamięci
Wymazać się nie pozwala
Choć żal i duma zraniona
Uparcie zniszczyć go chcą
Nut kilka, zapach, wspomnienie
Na nowo miłość rozpala
Jak powiew wiatru ożywia
Iskry co ledwie się tlą.

Popielec

fot. Adam Olszak

Biorę do ręki
Niespełnione marzenia
Pęknięte iluzje
Życiowe błędy
Poplamione ideały
Niezrealizowane plany

Wspomnienia co kłują jak ciernie
Słowa raniące o jedno za dużo
Chwile których się wstydzę

Wrzucam je w ogień
Przebaczający
Juz nie mają władzy
Nad moim myśleniem
Stają się popiołem
Co woła że marność

Sypię go na głowę
Zaczynam od nowa.

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén